5,4 C
Kozienice
piątek, 9 grudnia, 2022
0,00 zł

Brak produktów w koszyku.

[ZDJĘCIA] XIII marsz szlakiem 31 Pułku Strzelców Kaniowskich w powiecie kozienickim

Popularne

Piękna, jesienna pogoda, dobre humory i doborowe towarzystwo uczestników towarzyszyły uczestnikom podczas XIII Marszu Szlakiem Bojowym 31 Pułku Strzelców kaniowskich w Powiecie Kozienickim, który odbył się w weekend 24-25 września.

Tradycyjnie pierwszy dzień marszu wyruszył spod Publicznej Szkoły Podstawowej im. 76 Pułku Piechoty w Augustowie. Stamtąd wraz z wojskową ciężarówką Citroen T35 uczestnicy marszu dotarli do dwóch leśnych mogił w okolicach Matyldzina. To miejsca, gdzie znajdują się pomniki upamiętniające walczących i poległych żołnierzy 76 Lidzkiego Pułku Piechoty im. Ludwika Narbutta z Grodna, którzy 12 września 1939 r. stoczyli w okolicy zacięta bitwę z Wehrmachtem. – Tradycyjnie przy obu mogiłach wystawiliśmy wartę i złożyliśmy kwiaty oraz zapaliliśmy znicz. Podobnie czyniliśmy przy wszystkich mogiłach i pomnikach na trasie całego marszu. – informują organizatorzy marszu

Następnie kolejny etap prowadził do Cecylówki Głowaczowskiej, gdzie znajduje się stylizowany pomnik, upamiętniający polskie ofiary bestialskiego czynu wojsk niemieckich. 13 września 1939 r. Wehrmacht spędził do jednej ze stodół 54 okolicznych mieszkańców, po czym żołnierze niemieccy wrzucili do stodoły granaty, a później dodatkowo oblali ją benzyną i podpalili. Z tejże egzekucji cudem przetrwało 3 lub 4 osoby.

Po chwili zadumy uczestnicy wyruszylu do Studzianek Pancernych, gdzie dołączyła do nich przeszło 160-osobowa grupa uczniów wraz z opiekunami z następujących szkół: Publicznej Szkoły Podstawowej nr 3 im. Jana Kochanowskiego w Kozienicach, Publicznej Szkoły Podstawowej nr 4 im. Jana Pawła II w Kozienicach, Publicznej Szkoły Podstawowej im. Stefana Czarnieckiego w Woli Chodkowskiej, Publicznej Szkoły Podstawowej im. chor. Jana Szymańskiego w Ryczywole, Publicznej Szkoły Podstawowej im. mjr.  Henryka Dobrzańskiego „Hubala” w Przydworzycach oraz Zespołu Szkół w Grabowie nad Pilicą. – Byliśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni i miło nam było z powodu tak wysokiej frekwencji grup uczniowskich – to najwyższa liczba młodych miłośników historii i turystyki biorących udział w naszym dorocznym przedsięwzięciu.  – dodają organizatorzy

W pięknych okolicznościach przyrody i natury wspólnie przemaszerowali końcowy odcinek sobotniej trasy, czyli ze Studzianek Pancernych do Woli Chodkowskiej. Po drodze członkowie stowarzyszenia wraz z uczniami odwiedzili Mauzoleum w Studziankach Pancernych, leśny pomnik-mogiłę w okolicach Basinowa (las Ostrzeń) (miejsce walk 31 pSK 14 września 1939 r.), pomnik w Chodkowie upamiętniający potyczkę Oddziału Wydzielonego Wojska polskiego mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala” 1 października 1939 r. Wszędzie tam członkowie KSRH opowiadali o historii związanej z poszczególnymi miejscami. Podczas tego 6-kilometrowego odcinka poszczególne grupy uczniów pod opieką rekonstruktorów i nauczycieli korzystali z przejażdżek ciężarówką wojskową, co wzbudzało wielką radość wśród młodych podróżników.

Na terenie gościnnej PSP W Woli Chodkowskiej na uczestników Marszu czekało ognisko z kiełbaskami, soki, woda oraz ciepła herbata. Każdy mógł upiec kiełbaskę na kiju, posilić się i odpocząć przed powrotem do domu. Z pewnością dodatkową atrakcją był miniband muzyczny rekonstruktorów, którzy przygrywali wojskowe melodie, a młodzież szkolna podśpiewywała słowa piosenek.  

Tradycyjnie przed wyjazdem do domu, każdy z uczestników otrzymał od Kozienickiego SRH podarunek w postaci publikacji. Tym razem uczniowie i opiekunowie otrzymali niespodziankę w postaci książeczki-komiksu „Kozienicka baśń” – wydanej i przekazanej dla uczestników marszu przez Towarzystwo Miłośników Ziemi Kozienickiej. Ponadto odbył się również tradycyjny konkurs historyczny dla każdej z grup szkolnych. Wiedzę o watkach przewijających się podczas marszu sprawdził Krzysztof Zając, który prawidłowe odpowiedzi nagradzaj publikacjami wydanymi przez KSRH. To był dobry dzień – dziękujemy za liczne stawiennictwo wszystkim uczniom i nauczycielom J

Dzień drugi naszego przedsięwzięcia rozpoczął się od złożenia kwiatów pod pomnikiem w Ryczywole, upamiętniającym żołnierzy Wojska Polskiego Armii „Prusy” broniących przeprawy mostowej na Wiśle na tzw. „przedmościu maciejowickim” oraz czołgistów 1 batalionu czołgów lekkich poległych pod Ryczywołem 11 września 1939 r. Po tym członkowie KSRH skierowali się do lasów Puszczy Kozienickiej, gdzie w Łaszówce odnaleźli leśną mogiłę w której pochowano dwóch żołnierzy z oddziału mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala” poległych w potyczce pod Wolą Chodkowską. Następnie leśnymi ostępami dotarli na teren leśnictwa Cztery Kopce. Tam znajduje się mogiła i pomnik w miejscu, gdzie 16 września 1939 r. pochowano poległych żołnierzy 31 pułku Strzelców Kaniowskich. Po tym, „Królewskim Szlakiem” skierowali się do miejsca ostatecznego boju bohaterskiego pułku. Na tej trasie znaleźono również miejsce w którym 31 pSK stoczył jeden z ostatnich bojów z okupantem, w lesie w okolicy tzw. „drogi mariańskiej”. W tym miejscu 83 lata temu Niemcy atakowali z kierunku Ursynów-Marianów, ataki piechoty, artylerii wspierało lotnictwo. Przez cały 17 września 1939 r. pułk bronił się, kontratakując, wypierał wdzierających się Niemców.

W niedzielę, około godz. 14.00 dotarli w miejsce, gdzie poszczególne oddziały 31 pSK dotarły 18 września 1939 r., czyli do szosy Kozienice-Radom przy miejscowości Augustów. Tamtego historycznego dnia okazało, się, że droga jest zablokowana przez kolumny pancerne, 13. zmotoryzowanej dywizji piechoty. Pułk był okrążony i pod ciągłym ostrzałem. Dowódca ppłk Wnuk nakazał przebijać się małymi grupami przez szosę. Ostatecznie jednak udało się to nielicznym. Do niewoli dostało się przeszło 350 żołnierzy, z których część została puszczona wolno. Kilku grupom żołnierzy w tym: czołowym oddziałom kpt. Sitnego, kpt. Czyża, 60 żołnierzom z 8 oficerami i dowódcą pułku, ppłk. W. Wnukiem, udało się przedrzeć i zebrać w okolicach obecnego rezerwatu „Źródło Królewskie”. Dodatkowo grupa kpt. A. Ogrodnika z 4 żołnierzami przeprawiła się przez szosę i uległa rozproszeniu.

W miejscu, gdzie 31 pułk Strzelców Kaniowskich został rozbity, mieszkańcy Augustowa i Stanisławic w 2009 r. ustawili okazały pomnik, gdzie corocznie kończymy również swój marsz podczas kameralnych uroczystości patriotycznych. Tak stało się i w tym roku. W uroczystościach wzięli udział m.in. przedstawiciele Rady Gminy Pionki, urzędu Gminy Pionki, przedstawiciele Nadleśnictwa Kozienice, mieszkańcy sołectwa Augustów. Zgromadzeni uczestnicy wygłosili kilka okolicznościowych przemówień, po czym złożyli kwiaty i zapalili znicze pod pomnikiem.

– Wszystkim, którzy towarzyszyli nam w marszowych trudach serdecznie dziękujemy!! Mamy nadzieję na wspólne uczestnictwo za rok! Dziękujemy za wiele miłych słów, podziękowań i zachęt do kontynuowania naszych działań – dodają organizatorzy oraz uczestnicy marszu

źródło: KSRH

Czytaj więcej

- Reklama -

Ostatnio dodane

Skip to content