9,8 C
Kozienice
wtorek, 17 maja, 2022
0,00 zł

Brak produktów w koszyku.

[ZDJĘCIA] Historyczne zwycięstwo kozieniczan w Retro Lidze!

Popularne

W sobotnie popołudnie na boisku piłkarskim przy PSP nr 2 w Kozienicach rozegrał się futbolowy klasyk, pomiędzy weteranami Retro Ligii: Wojskowym Klubem Sportowym Grodno (Kozienice), a Lwowskim Klubem Sportowym Lechja Lwów (Dzierzoniów).

To drużyny, które od początku istnienia Retro Ligii toczą ze sobą zawzięte i trzymające w napięciu boiskowe boje. Lechja to dwukrotny Mistrz Polski, podczas gdy kozienicki WKS Grodno – dwukrotnie wywalczył tytuł Wicemistrza Polski Retro Ligii. Tak właśnie działo się w poprzednich latach, gdy to Lechja Lwów (Dzierżoniów) cztery razy wygrywała z gospodarzami. Przyszedł jednak dzień 7 maja, a zawodnicy kozienickiej retro drużyny wywalczyli długo wyczekiwane zwycięstwo nad Lechją.

– Zanim do tego doszło, zawodnicy rywalizowali 90 minut na świetnie przygotowanym i utrzymanym przez Kozienickie Centrum Rekreacji i Sportu boisku przy Publicznej Szkole Podstawowej nr 2 w Kozienicach. Boisko to – w opinii gości i innych przyjezdnych drużyn, a także naszym – jest jednym z najlepszych i najbardziej urokliwych aren Retro Ligi! Boisko oraz kilkudziesięcioosobowa widownia była tego dnia szczęśliwa dla gospodarzy – relacjonuje Krzysztof Zając, kapitan kozienickiej drużyny.

Tuzin Lechitów, którzy przyjechali do Kozienic z Dzierżoniowa od początku meczu postawiło wysoko poprzeczkę. Na boisku widać było wieloletnie doświadczenie, zgranie co przekładało się na sprawne konstruowanie akcji. Jednak gospodarze mocno zmotywowani, dobrze przygotowani nie oddawali pola i również wyprowadzali liczne akcje. W pierwszej połowie trwała wymiana ciosów, doszło do kilku naprawdę groźnych akcji w pobliżu obu bramek. Jednak napastnikom brakowało precyzji, lub formacje obrony z bramkarzami stali na posterunkach. To była trudna i wymagająca rozgrywka, która przyspieszała i nabierała dynamiki z minuty na minutę. Nikt nie odpuszczał pola, walczono o każdy skrawek boiska. Sędzia główny – Wojciech Janik – często odgwizdywał przewinienia po obu stronach, jednocześnie szybko gasił i rozwiązywał nie do końca sportowe dyskusje i zachowania. Na początku pierwszej połowy dało się zauważyć większą aktywność drużyny gości, którzy stworzyli więcej okazji, jednak pod koniec tej połowy to gospodarze „siedli” na przeciwniku zaciskając coraz bardziej kordon wokół bramki przeciwnika. Zawodnicy z kilkuletnim doświadczeniem gry w retro strojach, a także ci, którzy dopiero w tym roku wsparli szeregi WKS Grodno pokazywali się z dobrej strony. Nie udało się jednak żadnej ze stron strzelić gola. Na przerwę obie drużyny schodziły z czystym kontem – 0:0 do połowy.

Początek drugiej połowy to liczne ataki WKS Grodno (Kozienice) na stronę przeciwnika. – Podczas jednego z nich przed polem karnym został sfaulowany jeden z naszych zawodników. Rzut wolny egzekwował Andrzej Czaplarski, który przepięknym strzałem w okienko wywołał wybuch radości w szeregach gospodarzy i na widowni! 63 minuta – 1:0 dla WKS Grodno (Kozienice) – mówi kapitan WKS Grodno Krzysztof Zając.

Nie podminowało to jednak Lechitów, którzy dążyli do wyrównania. Gra dalej była twarda, jeden z zawodników gospodarzy musiał zejść z bólem z boiska i nie pojawił się już na murawie, inny – poobijany – po zmianie również postanowił nie wracać. Lechici mając tylko jednego zawodnika na zmianę, pokazywali jednak cały czas piłkarskie rzemiosło, zagrażając bramce gospodarzy, której bronił Tomasz Sadowy. Podczas jednej z takich akcji doszło do mocno kontrowersyjnej decyzji sędziego, która mogła kosztować gospodarzy utratą punktów. Około 82. minuty Lechici wykonywali rzut rożny, piłka poszybował na środek pola karnego, jeden z zawodników Lechii próbujący główkować upadł na ziemię z okrzykiem bólu. Sędzia główny odgwizdał przewinienie i wskazał na „jedenastkę”. Z decyzją tą nie zgadzali się gospodarze, którzy byli blisko akcji, wskazując, że w tym wydarzeniu brał udział inny zawodnik Lechji Lwów i nie powinno być mowy o faulu. Jednak po chwili zamieszania jeden z Lechitów – Bartłomiej Zadrożny potwierdził, że to on był przyczyną kontrowersyjnej decyzji. Sędzia upewnił się dwa razy i decyzję cofnął – nie było karnego. Postawa fair play Bartłomieja Zadrożnego zasługuje na uwypuklenie i brawa, które otrzymał od zawodników WKS Grodno (Kozienice) i kibiców.

– Gra toczyła się dalej. Zmęczeni brakiem zmian Lechici nie mieli już zbyt wiele sił i argumentów by walczyć, a gospodarze chcieli przypieczętować zwycięstwo. W końcówce stworzyli kilka składnych i groźnych akcji, w tym jedną, gdy po strzale piłka odbiła się od słupka gości. W 86. minucie gry po kolejnej akcji do piłki dobiegł Andrzej Czaplarski i strzelił swoją drugą bramkę w tym meczu. Na widowni i wśród kozienickich retro graczy zagościły okrzyki radości! Przez ostatnie 10 minut gry – wraz z doliczonym czasem – było jeszcze kilka akcji, gracze obu drużyn nie odpuszczali i nie spoczywali na laurach. Wynik jednak się nie zmienił. To było historyczne zwycięstwo kozienickiej retro drużyny nad Lechją Lwów. Po spotkaniu zawodnicy obu drużyn spotkali się na tradycyjnym pomeczowej biesiadzie, gdzie w koleżeńskiej atmosferze omawiali sportowe i historyczne wydarzenia. Kolejny mecz przed WKS Grodno (Kozienice) to wyjazdowe spotkanie z beniaminkiem Retro Ligii – WKS 42 PP Białystok – już 28 maja w Białymstoku! – dodaje Krzysztof Zając.

Wojskowy Klub Sportowy Grodno (Kozienice) – LKS Lechja Lwów (Dzierżoniów) 2: 0.

Drużyny wystąpiły w następujących składach:

WKS Grodno: Sebastian Bartnik, Andrzej Czaplarski, Łukasz Czaplarski, Marek Czyż, Jakub Gębczyk, Paweł Górnicki, Emil Madejski, Grzegorz Orzechowski, Michał Rębiś, Tomasz Sadowy, Bartosz Serafin, Emil Traczyk, Grzegorz Wasiński, Mateusz Wasita, Daniel Wójcik, Krzysztof Zając, Mateusz Zając.

Lechja Lwów: Szymon Beniuk, Paweł Bielawski, Roman Morozow, Przemysław Natkański, Marcin Orliński, Marek Podleśny, Bartłomiej Zadrożny, Łukasz Nowaczyk, Robert Grzywiński, Łukasz Przygocki, Paweł Misiewicz, Tomasz Piątkiewicz.

Sędziowie: główny – Wojciech Janik, liniowi: Michał Kupidura i Jakub Pawłowski.

Strzelcy bramek: Andrzej Czaplarski 63’ (1:0) i 86’ (2:0).

Spiker: Krzysztof Zając

– Serdecznie dziękujemy wszystkim którzy dopingują i wspierają nasza retro drużynę. Wśród wspierających są: ENEA Wytwarzanie, KCRiS – Kozienickie Centrum Rekreacji i Sportu, Powiat Kozienicki, Radomski Okręgowy Związek Piłki Nożnej – dodał na koniec Krzysztof Zając.


Czytaj więcej

- Reklama -

Ostatnio dodane