20,8 C
Kozienice
czwartek, 25 lipca, 2024

Prawdziwy dreszczowiec na koniec sezonu. Piękny finisz rozgrywek w wykonaniu KKS-u

Popularne

Warto przeczytać

Pięć świetnych setów zobaczyli w sobotę, 15 kwietnia, kibice Enei KKS-u Kozienice. W ostatnim meczu sezonu 2022/23 podopieczni Marka Grzelczaka i Michała Kality podejmowali u siebie walczące o utrzymanie Centrum Augustów. Kozieniczanie przegrywali w tym spotkaniu już 0:2, ale po raz kolejny pokazali determinację i wygrali po tie-breaku. Co więcej, dzięki porażce Woli, rzutem na taśmę wskoczyli na 5. miejsce w tabeli grupy nr 2. Takiego scenariusza nie powstydziliby się najlepsi filmowcy.

Ostatni w tym sezonie mecz zaczęliśmy w składzie: Wojtek Ranecki na rozegraniu, Kuba Baranowski i Daniel Ostrowski na przyjęciu, na środku Bartek Koryciński i Michał Trąbka, w ataku Piotr Skałbania, a na libero Robert Głogowski.

Walka od początku, ale mocno średni start

Już pierwsze akcje tego spotkania zapowiadały ciekawą rywalizację. KKS, co prawda, miał już zagwarantowane 6. miejsce w stawce, ale zachowywał szansę na 5. lokatę. Goście z kolei bili się o utrzymanie. Przez kilkanaście minut oglądaliśmy grę praktycznie punkt za punkt, aż do stanu 9:7. Wtedy to kozieniczanie stanęli. Centrum ładnie broniło, my nie kończyliśmy ataków, goście dorzucili asa i zrobiło się 9:12. Kilka chwil później rywale pociągnęli kolejną serię, głównie za sprawą naszych błędów. Było 12:18. Gra KKS-u się posypała i nie nawiązaliśmy w tej partii już równej walki, przegrywając ją do 18.

Po tym secie miała miejsce mała uroczystość. Członek zarządu klubu Krzysztof Jeziorowski i kierownik drużyny Rafał Bąk wręczyli koszulki klubowe przedstawicielom sponsorów KKS-u: Burmistrzowi Gminy Kozienice Piotrowi Kozłowskiemu i Przewodniczącemu Komisji Międzyzakładowej NSZZ ,,SOLIDARNOŚĆ’’ przy Enei Wytwarzanie Jackowi Bolkowi.

fot. KKS Kozienice

Pierwszy pościg nieudany

Początek drugiego seta też nie był dla nas udany. Niespecjalnie wyglądało nasze przyjęcie, brakowało groźnych i skutecznych ataków i po chwili przegrywaliśmy 3:8. Sygnał do pościgu dał Koryciński, przy którego piłkach doszliśmy do stanu 11:11. Za chwilę dwa asy serwisowe dorzucił Daniel Ostrowski (w całym meczu 5-krotnie punktował bezpośrednio zagrywką) i prowadziliśmy 15:13. Niestety tylko na chwilę. Goście odpowiedzieli trzema blokami i to oni znów byli górą. Podobnie zresztą w końcówce seta, gdzie popełnili znacznie mniej błędów od nas i wygrali do 23.

Drugi pościg znacznie lepszy

Trzeci set wyglądał bardzo podobnie do drugiego. Nasze problemy z kończeniem ataków przy dobrej grze w obronie rywali sprawiły, że przegrywaliśmy 8:11. Wtedy na zagrywce pojawił się Michał Koryciński i dopisał do swojego dorobku dwa asy. Było 11:11, a po ładnych atakach Ostrowskiego i bloku Kałasza mieliśmy trzy punkty przewagi (16:13). Mimo to, w końcówce seta Centrum doprowadziło do remisu (22:22). Tym razem to my zachowaliśmy zimną krew, a 25. punkt zdobył dla nas Maciej Kałasz.

Siatkarskie widowisko

Czwarty set przyniósł nam największe emocje i prawdziwy sportowy rollercoaster. Centrum kilkukrotnie nam uciekało, to na dwa, to na trzy punkty, a w połowie seta ogarnęła nas niemoc. Co więcej, na potęgę psuliśmy zagrywki (ponad 1/3 zepsutych piłek w całym secie). W efekcie rywale prowadzili 12:17 i wiele osób myślało, że jest po meczu. W kolejnych akcjach wygraliśmy walkę na siatce, dorzuciliśmy blok i atak Kuby po dobrej obronie. Przy 15:18 trener Centrum wziął czas. KKS wrócił jednak do gry i za chwilę było 20:20, a po asie Bartnika 22:21. Działo się, a kozienicka publiczność oszalała. Przy stanie 24:23 mieliśmy piłkę setową w powietrzu, ale nieznacznie pomylił się Kuba Baranowski. W grze na przewagi to kozieniczanie okazali się lepsi, a 27 punkt zdobyliśmy po autowym ataku gości.

Demolka w tie-breaku

Na piątego seta siatkarze Centrum wyszli wyraźnie zdenerwowani i brakowało im koncentracji. Psuli zagrywkę za zagrywką, a tymczasem kozieniczanie grali jak nakręceni. Baranowski i Ostrowski obijali blok rywali, kiwkę (trzecią w meczu) dorzucił Ranecki, a siatkarze Centrum odpowiadali atakami w aut. W efekcie wygraliśmy tie-breaka do 6, a mecz 3:2.

Zmiany w tabeli

Przypominamy, że mecze Metra z Czarnymi (3:1) i Sparty ze Spałą (3:0) rozegrano awansem. W sobotę Arka wygrała 3:0 z Lechią II, Camper 3:2 pokonał AZS Olsztyn, a Wola niespodziewanie uległa 1:3 Trójce Międzyrzec Podlaski. I ten ostatni wynik namieszał w tabeli. Dzięki zdobytym w sobotę dwóm punktom KKS awansował na 5. miejsce kosztem Woli. Z drugiej strony Trójka wskoczyła na 10. lokatę, a Centrum dołączyło do AZS-u Olsztyn w strefie spadkowej. O spadku zadecydował zaledwie jeden punkt.

W turnieju półfinałowym zagrają Arka Chełm (22 zwycięstwa, 64 punkty!) oraz Sparta Grodzisk Mazowiecki (53 punkty). Natomiast kozieniczanie poprawili swój rezultat z ubiegłego sezonu i co cieszy najbardziej skończyli z dodatnim bilansem (12 zwycięstw, 10 porażek).

Tym samym sezon 2022/23 dla kozienickiej drużyny dobiegł końca. Gorąco dziękujemy wszystkim naszym kibicom, sponsorom i sympatykom siatkówki za wsparcie w ciągu tych siedmiu intensywnych miesięcy. Już dziś zapraszamy na kolejne ligowe emocje w sezonie 2023/24. Śledźcie naszą stronę, bo o wszystkim będziemy informować na bieżąco. Raz jeszcze – DZIĘKUJEMY!

Energii naszym siatkarzom dodają Enea i Gmina Kozienice.

Enea KKS Kozienice – UKS Centrum Augustów 3:2 (18:25, 23:25, 25:23, 27:25, 15:6)
KKS: Ranecki, B. Koryciński, Baranowski, Trąbka, Ostrowski, Skałbania, Głogowski (libero) oraz M. Koryciński, Kałasz, Bartnik

UKS: Stanisławajtys, Mołs, Skrypczak, Peryt, Bangrowski, Gołkowski, Gomułka (libero) oraz Shkliar, Azab Elsayed

 

źródło: KKSKozienice

więcej na http://www.kkskozienice.pl

Czytaj więcej

- Reklama -

Ostatnio dodane

Skip to content