3,1 C
Kozienice
poniedziałek, 17 stycznia, 2022
0,00 zł

Brak produktów w koszyku.

Tragedia w Rozniszewie. Zadźgał żonę, próbował zabić syna. Rodzina wcześniej ucierpiała w pożarze

Popularne


41-letnia kobieta nie żyje, a jej 15-letni syn trafił do szpitala. To wynik awantury domowej w miejscowości Rozniszew w gminie Magnuszew, o której niedawno pisaliśmy. Pojawiły się jednak w tej sprawie nowe wątki.

W środę 29 grudnia rano, w miejscowości Rozniszew w gminie Magnuszew, 43-letni mężczyzna Andrzej K. rzucił się na swoją żonę Annę w trakcie domowej awantury, zabijając kobietę, zadając jej około 20 ciosów nożem. W jej obronie stanął 15-letni syn, który również został wielokrotnie dźgnięty nożem. Mężczyzna uciekł do pobliskiego lasu, gdzie prawdopodobnie próbował popełnić samobójstwo.– W brzuchu miał liczne rany cięte – potwierdza Agnieszka Borkowska z prokuratury okręgowej w Radomiu. Młodszy z synów ukrył się w łazience.

Jak informuje Onet, jeszcze przed zgonem 41-latka, pracownica Urzędu Gminy w Magnuszewie zadzwoniła do swojej szwagierki, prosząc ją o pomoc w związku z zachowaniem męża – to siostra 43-latka wezwała na miejsce policję. Tymczasem 15-letni syn zabitej kobiety przebywa nadal w radomskim szpitalu, gdzie przeszedł operację.

Kilka lat temu małżeństwo zbudowało wymarzony dom. W lipcu przeżyli pożar hali, postawionej na potrzeby pracy 43-latka. Wtedy wbiegł on w ogień aby ratować drogi sprzęt i ciągnik, a kolejne miesiące spędził w szpitalu z poważnymi oparzeniami. Zaczęły się problemy finansowe. Sprawę bada prokuratura.

Sąd zdecydował w piątek, 31 grudnia o zastosowaniu aresztu na trzy miesiące, dla 43-latka.


.


Czytaj więcej

- Reklama -

Ostatnio dodane