Kobiecość, subtelność i poszukiwanie głębszego sensu. Tak w skrócie można opisać nową wystawę w Centrum Kulturalno-Artystycznym w Kozienicach. 17 lutego 2026 roku odbył się wernisaż prac Jacka Michała Szpaka, otwierający kolejną odsłonę cyklu „Wtorki ze sztuką w KDK”.
We wtorkowy wieczór sala wystawowa Kozienickiego Domu Kultury wypełniła się miłośnikami sztuki, którzy przyszli zobaczyć retrospektywny dorobek artysty. Wystawa, która potrwa do 11 marca 2026 roku, koncentruje się na rzeźbie ceramicznej, choć nie brakuje na niej akcentów w brązie, drewnie czy kamieniu.
Sztuka, która nie narzuca, lecz zaprasza
Otwierając wydarzenie, dyrektor Kozienickiego Domu Kultury, Elwira Kozłowska, podkreśliła wyjątkowy charakter prezentowanych prac – Dzisiaj będziemy obcować ze sztuką, która nie narzuca się odbiorcy, ale zaprasza do zatrzymania się, do refleksji, do uważności. To opowieść o kobiecości, emocjach i relacjach, pokazanie subtelności, która idzie w parze z siłą.

Dla artysty jest to powrót do Kozienic po siedmiu latach. Podczas gdy poprzednia wizyta skupiała się na malarstwie, obecna ekspozycja oddaje tron ceramice. Jak zauważyła dyrektor Kozłowska – Kultura jest kobietą i to właśnie ta kobieca energia dominuje w pracach Jacka Michała Szpaka.
Rok Konia i dynamika twórcza
Kurator wystawy, Agnieszka Bieńkowska, nawiązała do symboliki chińskiego Nowego Roku, który właśnie się rozpoczął. Porównała twórczość Szpaka do symbolu konia pełnego energii, dynamiki i wolności. – Artysta przemierzył prawie całą Polskę, od Przemyśla po Warszawę i Kraków, by osiąść w Radomiu. Ta droga i ciągły ruch są wyczuwalne w jego rzeźbach – mówiła instruktorka KDK.

Kobiecość jako nieodgadniona tajemnica
Sam autor, Jacek Michał Szpak, z dystansem i humorem opowiadał o swojej fascynacji gliną oraz głównym tematem prac. Przyznał, że kobieta pozostaje dla niego „nieodgadnioną istotą ludzką”.
-
Różnorodność form: Na wystawie zobaczymy m.in. „Kobietę-węża”, „Kobietę-kotkę” czy „Dziewczynę z warkoczem”.
-
Cykl „Mnisi”: To prace bardziej syntetyczne, zamknięte, skłaniające do kontemplacji, powstałe w ciszy i skupieniu.
-
Haptyczność sztuki: Artysta zachęcał gości do… dotykania rzeźb. Podkreślał, że to właśnie faktura i możliwość fizycznego kontaktu dają rzeźbie przewagę nad malarstwem.

Pytany o to, co jest najtrudniejsze w procesie twórczym, odpowiedział przewrotnie, że nie sama technologia, lecz znalezienie odbiorcy. – Każdy zna alfabet, ale nie każdy pisze poezję. Ręce wykonują to, co pomyśli głowa. Oko, mózg i ręka muszą być jednością – podsumował artysta.

O artyście
Jacek Michał Szpak to uznany rzeźbiarz, ceramik i malarz, absolwent UMCS w Lublinie oraz ASP w Krakowie. Jest autorem m.in. słynnego Pomnika Dobrego Wojaka Szwejka w Przemyślu. Przez lata pełnił funkcję Prezydenta Okręgu Mazowieckiego Związku Polskich Artystów Rzeźbiarzy.








































































