10,3 C
Kozienice
piątek, 1 marca, 2024
0,00 zł

Brak produktów w koszyku.

Radomska Elektrownia otwiera dwie wystawy

Popularne

Warto przeczytać

Za tydzień, w piątek, 24 marca, o godz.18.00 zapraszamy na otwarcie dwóch nowych ekspozycji:  Norberta Delmana – rzeźbiarza, performera, twórcy wideo, instalacji i grafik oraz Lii Kimury – malarki i projektantki mody. Otwarcie obydwu wystaw godz.18.00.

Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej Elektrownia w Radomiu zaprasza na wystawę Lii Kimury „Yasashi-sa (Czułość)”.

„Eksperymentuję z barwą i fakturą oraz szkicowymi figurami ludzkimi bez tożsamości…” – tymi słowami Lia Kimura przybliża nas do istoty swoich artystycznych rozważań. Autorka utrzymuje, iż na jej obrazach są oblicza przypadkowych osób. Nie można jednak oprzeć się wrażeniu, że za każdą z tych postaci jest jakaś osobista historia artystki, blisko z nią związana.

Sylwetki na obrazach Kimury wydają się ukryte za mleczną szybą, a tworząc nieostre kontury i nieuchwytne granice, malarka zapewnia im anonimowość. Tym zabiegiem odcina obserwatora od wiedzy na temat rozpływającej się w niezdefiniowanej przestrzeni istoty. Z bliska kontury sprawiają wrażenie lekko pulsujących, wręcz hipnotyzując widza. Kimura tworzy swoje prace dwuetapowo. Gdy obraz wydaje się skończony, dla artystki dopiero wtedy zaczyna się właściwy proces twórczy. Rozpoczyna swój emocjonalny taniec z zamglonym, nieokreślonym ludzkim obiektem. Jej palce stają się źródłem sensorycznego doświadczania. Wchodzi w bliski, wręcz fizyczny, kontakt z malowaną postacią. Dłońmi pokrytymi farbą dotyka płótna, tworząc nieregularne kształty. Przypomina to gesty osób ociemniałych, dla których dotyk jest sposobem „patrzenia” na świat i staje się ponadnaturalną umiejętnością.

Relacja artystki z malowaną postacią jest bardzo bliska, wręcz intymna, pełna ciepła i czułości. Z pozoru chaotyczne ruchy palców na płótnie są precyzyjne i przemyślane. Jak dłonie niewidomego, tak jej dłonie poruszają się i przenoszą znajome kształty na płótno. Z ogromną wrażliwością buduje charakter malowanej postaci. Mistyczne wręcz połączenie z niewidzialnym, jakie Kimura tworzy w swoich pracach jest rodzajem tęsknoty za kimś bliskim, kogo nie może doświadczyć bezpośrednio. A może tym kimś jest ona sama? Ten wyjątkowy rodzaj kontaktu ze sobą, tym, co w niej może być wyrazem symbolicznego połączenia z czymś utraconym lub odebranym. Lia jest dla siebie delikatna, nieoceniająca, uważna i czuła, a czułość jest jedną z najważniejszych ludzkich potrzeb. Wiemy i wyraźnie czujemy, czym jest, choć tak trudno ją zdefiniować i opisać.

W pracach Kimury wyczuwa się tajemniczą, refleksyjną atmosferę, którą tak umiejętnie potrafili budować dawni mistrzowie malarstwa. Tak jak w dziełach Rembrandta światło jest najistotniejszym walorem, tak samo artystka posługuje się nim z zadziwiającą umiejętnością. Jej prace nabierają wyjątkowej szlachetności. Czuć inspirację sztuką dawną. Nieustannie poszukuje konsensusu między sztuką figuratywną a abstrakcyjną. Między klasycznym a nowoczesnym malowaniem. Lia Kimura porusza się z wyjątkową maestrią w obu tych przestrzeniach, umiejętnie łącząc je w spójną całość.

Obcując z jej obrazami, czujemy, że doświadczamy czegoś emocjonalnego, nieuchwytnego i ważnego. Ważnego dla artystki, a może i dla nas samych?

Paweł Witold Witkowski

Lia Kimura (ur. 1992, Shingu, Japonia) ‒ polsko-japońska malarka i projektantka mody. Absolwentka Wydziału Wzornictwa w Szkole Wyższej Viamoda w Warszawie. Kimura w płynnie następujących po sobie seriach malarskich tworzonych od 2016 roku i składających się z kilkudziesięciu płócien porusza tematy egzystencjalne i opowiada o trudnych emocjach. Ma bardzo bliski, fizyczny wręcz kontakt ze swoimi pracami, co symbolizują często ślady palców odciśniętych na płótnie. Artystka w 2020 r. zaczęła rejestrować ten proces i stworzyła serię wideo performensów. Widoczny na nich akt dotykania powierzchni obrazu pozwolił ponownie ujarzmić i utrwalić odczuwane przez artystkę emocje. Prace Lii znajdują się w kolekcjach prywatnych w Polsce i za granicą. Artystka mieszka i pracuje w Warszawie.

Wybrane wystawy:

2022 – „Syart Sorrento Festival”, Sorrento, Włochy (wystawa zbiorowa)

2022 – „37 × 33 cm – The Third”, Red Gate Gallery, Pekin, Chiny (wystawa zbiorowa)

2022 – „Nieobecna”, Wallspace Gallery, Warszawa (wystawa indywidualna)

2022 – „Osaka Kansai International Art Festival”, Osaka, Japonia (wystawa zbiorowa)

2021 – „Colors of life”, Fitzrovia Gallery, Saatchi Gallery, Londyn, Wielka Brytania (wystawa zbiorowa)

2019 – „Show me your face”, Wejście przez sklep z platerami, Warszawa (wystawa indywidualna)

2019 – „Fresh Legs”, Gallerie Heike Arndt, Berlin, Niemcy (wystawa zbiorowa)

2019 – „Lia”, Nanazenit, Warszawa (wystawa indywidualna)

2018 – „Sztuka Teraz”, Muzeum Narodowe, Kraków (wystawa zbiorowa)

Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej Elektrownia w Radomiu zaprasza na otwarcie wystawy Norberta Delmana pt. Grotto.

Wnętrza jaskiń żyją bez świadomości współistnienia. Mają jednak nieuświadomione przeczucie, że gdzieś jest ich dopełnienie. Czyste, instynktowne pragnienie odnalezienia scalającego je elementu, a jednak samotne w ekosystemie kształtów. Pragnienie kontaktu. Tak możemy odczytać symboliczną relację formacji skalnych w artystycznej wizji Norberta Delmana.

Tytułowa „Grota” jest dziełem rzeźbiarskim dedykowanym przestrzeni Mazowieckiego Centrum Sztuki Współczesnej Elektrownia w Radomiu. Artysta dostrzega interakcję między dwoma odległymi bytami, jakimi są stalaktyty i stalagmity, dążącymi do wspólnego spotkania i zespolenia w jeden twór. Są to formacje, które wyobrażamy sobie, myśląc o jaskiniach. Woda sączy się z góry i tworzy kroplę zwisającą ze sklepienia, która z czasem stanie się rzeźbiarskim arcydziełem, symbolizującym siłę przyciągania i potęgę natury, totemem nadziei na spotkanie. Czas straci znaczenie. Instalacja staje się dla Artysty pretekstem do rozważań na temat ludzkich relacji, potrzeb, marzeń i skrywanych pragnień. Poprzez tworzenie złożonych struktur skłania do zastanowienia się nad kondycją naszych myśli i tęsknot.

Jego „Grota” staje się spektaklem, w którym główne role grają forma, barwy i cienie. Dzięki temu zabiegowi rodzi skojarzenie z grą cieni w alegorii jaskini z dzieła Platona „Państwo”. To w niej przetrzymywano ludzi skutych łańcuchami w taki sposób, aby nie mogli odwracać głów w kierunku wyjścia i światła. Za ich plecami zbudowano mur, za którym inni, nieznani ludzie tworzyli swego rodzaju teatrum. Na ścianie mogli oglądać tylko cienie niewidocznych, nierzeczywistych, ale znajomych kształtów postaci i rzeczy. Dźwięki dochodzące do ich uszu były tylko zniekształconym echem, odbitym po wielokroć od ścian pieczary. Uwięzieni ludzie tworzyli wokół tych cieni i dźwięków swoją filozofię, nadawali im cechy i znaczenia. Stały się one dla nich jedyną znaną rzeczywistością. Jesteśmy symbolicznymi niewolnikami naszych wyobrażeń, których nie możemy opuścić. Codziennie od chwili narodzin kształtujemy swoją wiedzę na temat rzeczywistości poprzez podawane nam odrealnione obrazy. Widzimy tylko cienie na ścianie, a nie otaczające nas obiektywne ekosystemy.

Delman jest przenikliwym obserwatorem rzeczywistości, do której odnosi się w swoich pracach w niebywale inteligentny sposób. Przemyślenia łączy na wielu poziomach, dzięki czemu stają się one źródłem refleksji. Jak sam podkreśla jest też ofiarą własnych projekcji i imaginacji. Ostatecznie mówi: „Moje prace są o tęsknocie zagubionej w pustej grocie, gdzie fantazja o spotkaniu innego staje się echem kąpiącej wody i wzrastającym cieniem skalnych formacji. Pragnienie spotkania to cień fetyszu, jakim jest miłość. W moich pracach jest kapitał niekończącej się nostalgii, która może trwać stulecia zanim dwa obiekty znowu się nie spotkają. Tylko chyba nie mam aż tyle czasu”.

Paweł Witold Witkowski

Norbert Delman, (ur. 1989, Warszawa) – rzeźbiarz, performer, twórca wideo, instalacji i grafik. Studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie w pracowni Mirosława Bałki w latach (2009–2014) oraz sztuki piękne w University College Falmouth. W latach (2016–2020) był współtwórcą przestrzeni artystycznej Stroboskop Art. Space w Warszawie. Mieszka i pracuje w Warszawie.

Jego prace zostały zaprezentowane między innymi w: Muzeum Rzeźby

  1. Xawerego Dunikowskiego (2022), Warsaw Gallery Weekend (2022), Galeria HoS (2021), Gustav Seitz Muzeum (2021), Galeria Foksal (2019), CSW Zamek Ujazdowski w Warszawie (2018, 2017, 2014), Biennale de La Biche (2017), Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie (2021, 2016), Muzeum Historii Jugosławii (2016), Ludwig Múzeum w Budapeszcie (2016), Edinburgh Sculpture Workshop (2014), Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie (2013), MODEM CCA w Debreczynie w (2011).

Otrzymał następujące rezydencje: dla polskiego artysty w MeetFactory (2018) Czechy, WRSW BRLN (2016) Niemcy, ESW w UK (2014), InterModem w Centre for Modern and Contemporary Arts w Debreczynie, Węgry (2011).

Jest stypendystą Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego (2016) oraz laureatem Grand Prix Gustaw Seitz Muzeum (2021).

Czytaj więcej

- Reklama -

Ostatnio dodane

Skip to content