1,1 C
Kozienice
czwartek, 15 stycznia, 2026

Mirosław Dziedzicki rezygnuje ze stanowiska. Emocje w Szkole Drzewnej i Leśnej w Garbatce-Letnisko

Popularne

Warto przeczytać

W piątek 5 grudnia uczniowie Zespołu Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce-Letnisku pożegnali swojego dyrektora Mirosława Dziedzickiego. Jego rezygnacja została przyjęta przez Zarząd Województwa Mazowieckiego, a obowiązki dyrektora powierzono Elżbiecie Cichawej-Grabowskiej.

Jak poinformowała Marta Milewska, Rzecznik Prasowy i Zastępca Dyrektora ds. Komunikacji Zewnętrznej Kancelarii Marszałka Województwa Mazowieckiego, decyzja o rozstaniu ze stanowiskiem wyszła bezpośrednio od dyrektora. – Dyrektor Zespołu Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce-Letnisku sam złożył rezygnację z pełnionej funkcji. Zarząd Województwa Mazowieckiego tę rezygnację przyjął. Nominację na pełniącą obowiązki dyrektora szkoły otrzymała pani Elżbieta Cichawa-Grabowska – przekazała.

Mirosław Dziedzicki poinformował, że powodem odejścia są względy zdrowotne. – Zdrowie mi się pogorszyło i doszedłem do wniosku, że muszę trochę zadbać o siebie. Myślę o jakimś leczeniu, bo mam trochę takich dolegliwości, może skorzystam jeszcze z rocznego urlopu na podratowanie zdrowia, gdybym potrzebował więcej czasu na tę konwalescencję. No, a później to już emerytura. W dniu siódmego grudnia nastąpi rozwiązanie, zwolnienie z funkcji pełnienia obowiązków dyrektora za porozumieniem stron. Siódmego grudnia przestaję być dyrektorem. I zostaję nauczycielem – wyjaśnił.

Piątkowe pożegnanie nie ograniczyło się jednak do oficjalnych komunikatów. Uczniowie postanowili przygotować dla dyrektora spontaniczny happening na placu przed szkołą, który zakończył się wspólnym pamiątkowym zdjęciem. 

fot. uczniowie

– Wzruszyło mnie to bardzo. Za gardło trochę. Ściska mnie wzruszenie. To była jakaś spontaniczna ich akcja. Myślałem w ogóle, że mają jakąś wystawę. Zobaczyłem plakaty przez okno. I dopiero nauczyciel przyszedł, mówi, że młodzież czeka na mnie na placu. Wyszedłem i po prostu przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Nawet jak byłbym reżyserem takim jak Spielberg, pewnie bym tego nie wymyślił – przyznał.

fot. uczniowie

Dyrektor podkreślał przez lata, że budowanie dobrych relacji z młodzieżą było dla niego priorytetem. – Zawsze starałem się z dzieciakami budować relacje na takich wartościach pozytywnych. Oceniać, szanować. Jak wchodzę do szkoły, to nie czekam, żeby ktoś pierwszy powiedział „dzień dobry”. Ja pierwszy mówię „dzień dobry”. To uczy wzajemnego szacunku. Jeśli mamy uczyć, to tej uprzejmości – oprócz wiedzy przedmiotowej – dodał.

7 grudnia Mirosław Dziedzicki formalnie zakończy pełnienie funkcji dyrektora. Pozostanie jednak w szkole jako nauczyciel. 

Zobacz więcej

Czytaj więcej

Ostatnio dodane

Przejdź do treści