spot_img

Miliony płyną do Kozienic! Fajdek: „To zmienia życie mieszkańców”

Popularne

Warto przeczytać

Do powiatu kozienickiego, ale nie tylko, trafiły środki na rozwój infrastruktury, transportu i usług społecznych. W ramach programów rządowych dofinansowanie otrzymały zarówno inwestycje drogowe, jak i projekty wspierające rodziny oraz komunikację publiczną. Rozmowa z wicewojewodą Patrykiem Fajdkiem. 

Ponad 760 tys. zł przeznaczono na drogę powiatową w Gniewoszowie, a ponad 684 tys. zł na trasę Zwoleń–Sarnów. W Kozienicach rozbudowywana jest ul. Przemysłowa za ponad 3,8 mln zł. W Głowaczowie powstaje droga w Brzózie z dofinansowaniem blisko 1,3 mln zł, a w Sieciechowie przebudowywana jest ul. Polna za niemal 600 tys. zł. Równolegle rozwijana jest infrastruktura społeczna. W Brzózie powstaje żłobek dla 20 dzieci (ponad 1,4 mln zł dofinansowania), a w gminie Gniewoszów placówka dla 12 dzieci (850 tys. zł). Znaczące zmiany zaszły także w transporcie publicznym. Dzięki ponad 442 tys. zł wsparcia liczba linii autobusowych w gminie Kozienice wzrosła z 7 do 24, a długość tras zwiększyła się o 264% – wszystkie miejscowości zostały skomunikowane.

O znaczeniu tych inwestycji i codziennej pracy w regionie rozmawiamy z Wicewojewodą Mazowieckim Patrykiem Fajdkiem:

Redakcja: W ostatnich miesiącach do powiatu kozienickiego trafiły konkretne środki rządowe. Co jest dla Pana najważniejsze w tych inwestycjach?

Fajdek: To, że one naprawdę zmieniają codzienne życie mieszkańców. Drogi, żłobki, transport publiczny. To nie są tylko projekty, to są konkretne inwestycje, które odpowiadają na potrzeby mieszkańców. Jeśli ktoś szybciej dojedzie do pracy, jeśli rodzic ma gdzie zostawić dziecko, jeśli senior, bądź seniorka może dojechać do lekarza – to właśnie wtedy widać sens tej pracy.

R: Zacznijmy od dróg.

F: To są inwestycje, które widać od razu. W Gniewoszowie, na trasie Zwoleń–Sarnów, w Kozienicach, Głowaczowie czy Sieciechowie. Ale dla mnie najważniejsze jest to, że za tym idzie bezpieczeństwo. Lepsza droga to często po prostu bezpieczny powrót do domu i lepszy, sprawniejszy dojazd do szkoły, pracy czy wspomnianego wcześniej lekarza. To nie tylko drogi, często to również inwestycje towarzyszące, jak dokonanie odwodnienia, wybudowanie chodnika. To wszystko wpływa nie tylko na bezpieczeństwo, ale również komfort życia mieszkańców. Niekiedy tego typu inwestycje są również dodatkowym bodźcem do rozwoju danych miejscowości.

R: Transport publiczny to jedna z największych zmian.

F: I jedna z najbardziej potrzebnych. W gminie Kozienice liczba linii wzrosła z 7 do 24. To oznacza jedno, koniec wykluczenia komunikacyjnego. Dziś każda miejscowość jest skomunikowana. To daje ludziom realną wolność, mogą dojechać do pracy, urzędu, szkoły, lekarza. Nie udałoby się tego dokonać, gdyby nie dobra współpraca na linii rząd – samorząd województwa mazowieckiego – gmina Kozienice, bo z tych trzech źródeł pochodzą środki na realizację tego przedsięwzięcia. Współpraca na rzecz Polek i Polaków jest bardzo ważna.

R: Pojawiają się też inwestycje w żłobki.

F: Tak, i to bardzo ważne. W Brzózie powstaje żłobek dla 20 dzieci, w Gniewoszowie dla 12. To konkretne wsparcie dla rodzin. Dziś państwo musi pomagać łączyć życie zawodowe z rodzinnym. To nie może być wybór „albo–albo”. Nie zatrzymaliśmy się jednak jedynie na środkach na budowę nowych żłobków. Dzięki wprowadzonemu przez nasz rząd programowi „Aktywny Rodzic” rodzice otrzymali możliwość skorzystania z dofinansowania do pobytu dziecka w placówce w wysokości 1500 zł. Wszystko po to, żeby rodzice mieli wybór i możliwość łączenia rozwoju zawodowego z wychowywaniem dzieci.

R: Podczas wizyt w regionie często mówi Pan o współpracy rządu i samorządu.

F: Bo bez niej nie byłoby tych efektów. To wynik współpracy i wspólnego działania. I to jest model, który po prostu działa.

R: Rozmawiamy tuż po Świętach Wielkanocnych. Czy znalazł Pan czas na odpoczynek?

F: Zdecydowanie tak. Jestem ojcem dwóch synów i to dla mnie bardzo ważny czas. W codziennej pracy tempo jest duże, więc takie momenty pozwalają zwolnić i skoncentrować się na tym co najważniejsze, na rodzinie, żonie i synach. Staram się doceniam małe rzeczy: wspólnie spędzony wieczór, czytanie bajek, rodzinny spacer.

R: Z jakim nastawieniem wchodzi Pan w kolejne miesiące?

F: Z bardzo prostym: robić swoje. Skupiać się na konkretach i na tym, żeby decyzje przekładały się na życie ludzi. Bo ostatecznie to jest najważniejsze.

Zobacz więcej

Czytaj więcej

Ostatnio dodane