Kozieniccy policjanci przypominają, sprzedaż napojów z dodatkiem tauryny i kofeiny osobom nieletnim to wykroczenie. Przekonała się o tym ekspedientka jednego z lokalnych sklepów, która za sprzedaż energetyków 16-latkom została ukarana mandatem.
Do zdarzenia doszło w ubiegły piątek, 13 lutego. Funkcjonariusze z Zespołu ds. Profilaktyki Nieletnich i Patologii Komendy Powiatowej Policji w Kozienicach prowadzili rutynowe działania wymierzone w przeciwdziałanie patologiom wśród młodzieży. To właśnie wtedy ich uwagę zwróciła transakcja, do której nie powinno dojść.
Kontrola zakończona karą
W jednym ze sklepów na terenie Kozienic policjanci ujawnili, że dwoje 16-latków z terenu gminy bez problemu nabyło napoje energetyczne. Reakcja mundurowych była natychmiastowa.
– W trakcie kontroli ujawniono, że napoje energetyczne zostały sprzedane dwóm 16-latkom z gminy Kozienice. Zgodnie z obowiązującymi od stycznia 2024 roku przepisami sprzedaż napojów energetycznych osobom nieletnim jest zabroniona – informuje kom. Ilona Tarczyńska z KPP w Kozienicach.
Interwencja zakończyła się wyciągnięciem konsekwencji wobec obu stron transakcji. Sprzedawczyni została ukarana mandatem karnym. Nieletni musieli odbyć z funkcjonariuszami poważną rozmowę ostrzegawczą.
Przepisy są jasne. Do 18 lat bez energetyka
Warto przypomnieć, że od stycznia 2024 roku w Polsce obowiązują rygorystyczne przepisy dotyczące tzw. „energetyków”. Ustawodawca zrównał je w pewnym sensie z wyrobami tytoniowymi czy alkoholem w kwestii dostępu dla najmłodszych.
Najważniejsze zakazy obejmują:
-
Całkowity zakaz sprzedaży napojów z dodatkiem kofeiny lub tauryny osobom poniżej 18. roku życia.
-
Zakaz sprzedaży w automatach (ze względu na brak możliwości weryfikacji wieku).
-
Zakaz sprzedaży na terenie szkół oraz innych jednostek systemu oświaty.
Ile może kosztować błąd sprzedawcy?
Chwila nieuwagi lub zignorowanie obowiązku sprawdzenia dowodu tożsamości może być kosztowne. Za złamanie zakazu sprzedaży napojów energetycznych nieletnim grozi grzywna w wysokości do 2000 złotych. Policja zapowiada, że podobne kontrole będą kontynuowane, by ograniczyć dostęp młodzieży do substancji, które w nadmiarze mogą być szkodliwe dla ich zdrowia.

