Muzyczne emocje, dziewięcioro finalistów, nagrody i wyróżnienia oraz wspomnienie jednego z najwybitniejszych twórców polskiej muzyki rozrywkowej. W sobotę, 29 sierpnia, w amfiteatrze nad Jeziorem Kozienickim odbyła się gala XXIII Festiwalu Muzyki Rozrywkowej im. Bogusława Klimczuka. Najważniejszą nagrodę wieczoru Grand Prix zdobyła Joanna Orłowicz.
Sobotni wieczór był kulminacyjnym punktem tegorocznego festiwalu poświęconego pamięci urodzonego w Kozienicach Bogusława Klimczuka – kompozytora, pianisty, aranżera i dyrygenta, którego utwory na trwałe zapisały się w historii polskiej piosenki.
Po godz. 19.00 rozpoczął się Koncert Galowy XXIII Konkursu Piosenki o Nagrodę im. Bogusława Klimczuka. Na scenie pojawili się finaliści wyłonieni podczas wcześniejszych przesłuchań. W tegorocznym finale wystąpiła cała dziewiątka: Joanna Grześkiewicz, Natalia Kosmowska, Majka Kuczkowska, Magdalena Lasota, Sylwia Lasota, Joanna Orłowicz, Martyna Paterczyk, Małgorzata Pilzak oraz Wojciech Władek.
Publiczność powitał Paweł Sztompke z Programu 1 Polskiego Radia, który przypomniał postać patrona festiwalu oraz jego znaczenie dla polskiej muzyki rozrywkowej.

Festiwal, który tworzy historię Kozienic
Podczas oficjalnego otwarcia gali o znaczeniu wydarzenia dla Kozienic mówił zastępca burmistrza Robert Boryczka. Podkreślał, że festiwal jest nie tylko wydarzeniem muzycznym, ale również ważną częścią lokalnej historii i tożsamości. – Są dni ważne, dni wyjątkowe. Są też dni, które są związane z miejscem, tworzące historię. Myślę, że ten dwudniowy Festiwal imienia Bogusława Klimczuka to właśnie takie ważne dla naszej gminy dni – mówił Robert Boryczka.
Jak zaznaczył, postać Bogusława Klimczuka ma dla mieszkańców Kozienic szczególne znaczenie. – Bogusław Klimczuk to historia polskiej muzyki rozrywkowej. Dla nas, dla kozieniczan, jest to ważna osoba. Nie tylko dlatego, że urodził się w Kozienicach, ale też dlatego, że tworzy historię naszej lokalnej muzyki – podkreślał zastępca burmistrza.

– Festiwal to duma naszych Kozienic. Bogusław Klimczuk to uznana marka muzyczna nie tylko w Polsce i dzięki niej także budujemy markę Kozienic – dodał. Podziękował przy tym artystom, muzykom, jurorom, organizatorom oraz wszystkim osobom zaangażowanym w wielomiesięczne przygotowania festiwalu.
„Nie żyjemy wyłącznie wspomnieniem”
Do uczestników konkursu i publiczności zwrócił się również przewodniczący Rady Miejskiej w Kozienicach Krzysztof Zając. W swoim wystąpieniu podkreślił, że festiwal nie jest jedynie wspomnieniem wybitnego kompozytora. – Kiedy patrzymy dziś na tę scenę, na uczestników koncertu galowego, na jurorów, muzyków i na Państwa, publiczność, widać wyraźnie, że Festiwal imienia Bogusława Klimczuka jest czymś znacznie więcej niż tylko wydarzeniem artystycznym – mówił.
Przewodniczący zwrócił uwagę na szczególną formułę wydarzenia, w której historia łączy się ze współczesnością. – Z jednej strony pielęgnujemy dziedzictwo człowieka niezwykle ważnego dla Kozienic, a z drugiej oddajemy scenę tym, którzy dopiero budują swoją muzyczną drogę. I właśnie w tym widzę ogromną wartość tego festiwalu. Nie żyjemy wyłącznie wspomnieniem. Rozwijamy je, nadajemy mu współczesny wymiar i przekazujemy dalej – powiedział Krzysztof Zając.

Kultura jest ważną częścią regionu
Głos podczas gali zabrał również wiceprezes zarządu Enei Wytwarzanie Marcin Łukasiewicz. – Enea Wytwarzanie jako partner główny wydarzeń zawsze z chęcią uczestniczy w tego typu wydarzeniach. Mam nadzieję, że Państwo będziecie się dobrze bawili, a uczestnikom życzę tego samego – mówił.
Do publiczności zwrócił się także starosta kozienicki Krzysztof Wolski. – Jest mi niezmiernie miło, że w imieniu Zarządu Powiatu Kozienickiego, jak i Rady Powiatu możemy uczestniczyć w tej wspaniałej imprezie kulturalnej, poświęconej pamięci wspaniałego kompozytora, mieszkańca Kozienic, Bogusława Klimczuka – powiedział. Starosta życzył uczestnikom sukcesów, a publiczności wielu muzycznych wrażeń.

Podczas wydarzenia odczytano również list wicemarszałka województwa mazowieckiego Rafała Rajkowskiego. Podkreślono w nim, że festiwal od lat zajmuje szczególne miejsce na kulturalnej mapie regionu, łącząc pamięć o Bogusławie Klimczuku z promocją młodych talentów i prezentacją artystów polskiej sceny muzycznej. Wicemarszałek skierował szczególne słowa uznania do uczestników konkursu, zaznaczając, że sam udział w wydarzeniu stanowi ważne doświadczenie artystyczne i możliwość zaprezentowania swoich umiejętności przed szeroką publicznością.
O znaczeniu wsparcia Samorządu Województwa Mazowieckiego dla ziemi kozienickiej mówił Tomasz Trela. – Samorząd Województwa Mazowieckiego bardzo wydatnie wspiera ziemię kozienicką, głównie w sferze infrastrukturalnej, ale także wspiera projekty sportowe, edukacyjne, dotyczące bezpieczeństwa oraz kultury. Dzięki temu między innymi możemy uczestniczyć w tej wspaniałej uczcie kulturalnej, jaką jest Festiwal imienia Bogusława Klimczuka. Cieszmy się tym świętem muzyki w Kozienicach – mówił.
Każdy z finalistów z nagrodą
Po występach przyszedł moment, na który czekali zarówno uczestnicy konkursu, jak i publiczność, ogłoszenie werdyktu.
Jury, któremu przewodniczył Marek Klimczuk, po wysłuchaniu dziewięciorga wokalistów zdecydowało o przyznaniu nagród głównych, wyróżnień oraz nagród specjalnych.
Grand Prix XXIII Konkursu Piosenki o Nagrodę im. Bogusława Klimczuka zdobyła Joanna Orłowicz. Zwyciężczyni otrzymała 10 tysięcy złotych, statuetkę festiwalową oraz możliwość nagrania utworu w Studiu Nagrań Kozienickiego Domu Kultury.

Pełny werdykt przedstawiał się następująco:
- Grand Prix – Joanna Orłowicz – 10 tys. zł, statuetka festiwalowa oraz nagranie utworu w Studiu Nagrań Kozienickiego Domu Kultury;
- I miejsce – Martyna Paterczyk – 5 tys. zł;
- II miejsce – Magdalena Lasota – 4 tys. zł;
- III miejsce – Natalia Kosmowska – 3 tys. zł;
- Nagroda Zarządu Enei Wytwarzanie za najbardziej energetyczny występ – Sylwia Lasota – 5 tys. zł;
- Nagroda Specjalna Jury – Joanna Grześkiewicz – 2,5 tys. zł;
- Nagroda Starosty Powiatu Kozienickiego – Wojciech Władek – voucher o wartości 2 tys. zł;
- Nagroda Marszałka Województwa Mazowieckiego – Majka Kuczkowska – 1,5 tys. zł;
- Nagroda Burmistrza Gminy Kozienice – Małgorzata Pilzak – 2 tys. zł.
Tym samym każdy z dziewięciorga uczestników Koncertu Galowego zakończył tegoroczną edycję z nagrodą lub wyróżnieniem.
Energia sceny i publiczności
Szczególną nagrodę przyznano za występ, który jak podkreślono podczas ogłaszania werdyktu, zapisał się w pamięci jurorów dzięki interpretacji, ekspresji scenicznej i wyjątkowej energii. Nagrodę Zarządu Enei Wytwarzanie otrzymała Sylwia Lasota.

Ogłaszając werdykt, dyrektor festiwalu Elwira Kozłowska zwróciła uwagę, że właśnie energia jest jednym ze słów najlepiej oddających charakter kozienickiego wydarzenia. – Kiedy myślę sobie o festiwalu i o jednym słowie, które mogłoby określić nasz festiwal, to właśnie kojarzy mi się z energią. Z energią uczestników na scenie, jak również z energią, która płynie od publiczności – mówiła.

Podziękowała również widzom, którzy każdego roku współtworzą atmosferę festiwalu. – Ta atmosfera naprawdę jest wyjątkowa i każdy, kto tutaj przyjeżdża, zawsze właśnie o niej mówi – podkreśliła.
Grand Prix dla Joanny Orłowicz
Największe emocje towarzyszyły ogłoszeniu głównej nagrody. Grand Prix XXIII Festiwalu Muzyki Rozrywkowej im. Bogusława Klimczuka w 2026 roku trafiło do Joanny Orłowicz. Nagrodą, oprócz 10 tysięcy złotych, była festiwalowa statuetka oraz możliwość profesjonalnego nagrania utworu w studiu Kozienickiego Domu Kultury. Był to finał konkursowej części wieczoru, ale nie finał muzycznych emocji.

Klimczuk wciąż łączy pokolenia
Dalsza część sobotniej gali była poświęcona zarówno pamięci Bogusława Klimczuka, jak i muzyce wykonywanej przez uznanych artystów.
Na scenie pojawiła się Magda Steczkowska, a jednym z najważniejszych punktów programu był koncert będący muzycznym wspomnieniem twórczości patrona wydarzenia. Publiczność mogła również wysłuchać koncertu zespołu Universe.



































































































































