Dzisiaj jest sobota, 06 czerwca 2020 r., 158 dzień roku
0
0
0
WIADOMOŚCI | SPORT | OGŁOSZENIA | BAZA FIRM | KULTURA | ZAKUPY | GALERIA ZDJĘĆ
SamOnline
Czy powinniśmy obawiać się wilków w okolicach Elektrowni Kozienice?
Dodał: DL, 29-04-2020 12:22, odsłon: 6872
Fot. Enea Wytwarzanie/Sąsiadujące z Elektrownią Kozienice lasy leśnictwa Chinów
Fot. Enea Wytwarzanie/Sąsiadujące z Elektrownią Kozienice lasy leśnictwa Chinów

W ostatnich miesiącach okolice Chinowa, Łuczynowa i Świerży Górnych obiegły informacje o pojawieniu się wilków. Nadzór przyrodniczy sprawujący opiekę nad Elektrownią Kozienice wykrył też miejsce stałego przebywania watahy. Kilkaset metrów od składowiska mieszanki popiołów i żużli, w leśnictwie Chinów, znaleziono legowisko, resztki ofiar, odchody. Widziano także jednego osobnika.

Czy powinniśmy obawiać się wilków w okolicach Elektrowni Kozienice?

 

Na to pytanie odpowiedział Jacek Tabor z Mazowiecko - Świętokrzystkiego Towarzystwa Ornitologicznego.

 

- W historii, literaturze, sztuce i naszej świadomości od stuleci utrwalany jest obraz wilka jako groźnego drapieżnika, niebezpiecznego dla ludzi. Jako konkurent człowieka w dostępie do dzikiej zwierzyny był bezlitośnie tępiony aż w końcu znalazł się w Polsce na granicy wymarcia. Dopiero, gdy gatunek ten został niemal całkowicie wytrzebiony dostrzeżono jego ogromną i pozytywną rolę w środowisku i objęto go ochroną gatunkową. Mało kto zdaje sobie sprawę, że najbardziej okazałe jelenie w Polsce występują w Bieszczadach, czyli tam gdzie wilka było i jest pod dostatkiem. Pokazuje to oczywistą prawdę potwierdzoną naukowo, że w środowisku, gdzie występują drapieżniki, zwierzęta utrzymywane są we właściwej kondycji i odpowiedniej liczebności w odniesieniu do pojemności i zasobów otoczenia i ekosystemów - odpowiada Jacek Tabor.

 


 Chroniona roślina – bagno zwyczajne, stanowisko graniczące ze składowiskiem mieszanki popiołów i żużli

 

- Wilki bowiem, a także rysie, niedźwiedzie i lisy redukują osobniki chore, słabe, zapobiegają rozprzestrzenianiu się chorób w populacji swoich ofiar. Ten układ pozostający we wzajemnej dynamicznej równowadze zakłócił niestety człowiek eliminując niepotrzebnie drapieżniki (także ptasie) ze swojego otoczenia. Zaburza to w sposób istotny liczebność takich zwierząt jak sarny, jelenie, dziki, bobry. Nadmierna liczebność tych zwierząt powoduje znaczące szkody w lasach, uprawach, dolinach rzecznych, a w przypadku Elektrowni w systemach melioracyjnych składowiska popiołów i żużla. Człowiek sam nie potrafi niestety tak jak przyroda regulować stanu zwierzyny. Łowiectwo i myślistwo nie jest efektywne i nie potrafi właściwie regulować i zastępować drapieżników - kontynuował Tabor.

 

Jak wyjaśniał Jacek Tabor, ponowne pojawienie się wilków w Puszczy Kozienickiej, i to właśnie pod Elektrownią, to bardzo dobry znak dla rolników, leśników i samych myśliwych. Pokazuje jednocześnie zjawisko, że okolice zakładu są ważną ostoją dla dzikiej fauny. Zwierzęta odnajdują tu spokój, rozległe i niezniszczone lasy, brak presji człowieka, dużo pokarmu. Przyrodnicy współpracujący z Eneą Wytwarzanie, będą teraz bacznie przyglądać się chociażby relacjom na linii wilki – bobry. Nie jest tajemnicą, że obecność rodzin bobrowych w obrębie składowiska jest nieco kłopotliwa. Może okazać się, że wilki zostaną tutaj naturalnymi sprzymierzeńcami i w sposób zgodny z rytmem przyrody pomogą w utrzymaniu liczebności tych gryzoni na właściwym poziomie.

 


 Miejsce obserwacji osobnika wilka, bezpośrednie sąsiedztwo Elektrowni

 

- Nie bójmy się wilków i nie demonizujmy ich. Gatunek ten jest zwierzęciem o znaczeniu wspólnotowym, chronionym w ramach tzw. Dyrektywy Siedliskowej i wszędzie na naszym kontynencie, gdzie tylko się pojawi jest powodem do zadowolenia, radości przyrodników, a nie obaw lokalnej ludności. Dla wilków tworzone są specjalne przejścia nad drogami, dostosowywane są plany pozyskania zwierzyny. Przypadki zagryzienia człowieka przez wilki we współczesnej Europie są właściwie nieznane - mówił Jacek Tabor z Mazowiecko - Świętokrzystkiego Towarzystwa Ornitologicznego.

 


 Sąsiadujące z Elektrownią Kozienice lasy leśnictwa Chinów

 

- Pamiętajmy w końcu, że nasze milusińskie domowe pieski, zagrodowe burki, czy poczciwe Azory pochodzą właśnie od wilka. Tysiące lat temu udomowiliśmy częściowo ten gatunek i do dziś służy on nam wiernie jako stróż, opiekun niewidomych, pasterz zwierząt, ratownik górski, niosący pomoc ludziom w trzęsieniach ziemi. A więc nie taki wilk straszny jak go malują! - dodał Jacek Tabor.



 
Skontaktuj się z autorem tekstu: DL
Facebook
Google
Wykop
Zgłoś
Wyślij
Drukuj
Komentowanie dozwolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników portalu.
AKTUALNOŚCI
WSZYSTKIE +
Akcja GaszynChallenge trwa od zaledwie dwóch tygodni. Zbiórka na rzecz Wojtusia Howisa, kt&...
Fot. Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej Elektrownia w Radomiu
Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej Elektrownia w Radomiu serdecznie zapraszamy od piątku, 12 ...
Wczoraj w ramach ogólnopolskiej akcji „ prędkość” kozieniccy policjanci czuwali nad be...
Fot. CKA
Dwunasta edycja Uniwersytetu Trzeciego Wieku Kozienickiego Domu Kultury im. Bogusława Klimczuka dobiegła ...

Kronika
Zobacz więcej

KONTO UŻYTKOWNIKA
WIĘCEJ +

Login:

Hasło:



Ostatnie komentarze
Zobacz więcej
Gmina Kozienice
Zobacz więcej
Powiat Kozienicki
Zobacz więcej
Garbatka-Letnisko
Zobacz więcej
MCSW
Zobacz więcej
WszystkoBlisko - sklep internetowy
PRZEJDŹ DO GALERII +
SAMONLINE - SKLEP SPOŻYWCZY Z DARMOWĄ DOSTAWĄ
PRZEJDŹ DO SKLEPU +
NA GÓRĘ STRONY +
Nasze serwisy:
Kategorie:
Informacje:
Reklama:
Gazeta Kozienice24 to niezależne media elektroniczne w Kozienicach - jako jedyni całodobowo informujemy o wydarzeniach w mieście i regionie. Dzięki rzetelności i szybkości w przekazywaniu informacji oraz przynależności do grupy medialnej każdego dnia odwiedza nas wiele tysięcy czytelników.

Kontakt z działem reklamy:
E-mail: reklama@arpass.pl lub tel: 500-304-413
facebook